wtorek, 15 marca 2011

Wstyd kopać kalekę

Miało byc poważnie - ale niestety, ludzka rasa jest tak przygnebiająco głupia i beznadziejna, że pisanie na ten temat przypomina wytykanie garbatemu że ma garba.

Zaniedbałem ostatnio moja skrzynke emilową. Wszystko z powodu aJfona - można szybko sprawdzić kto i co napisał, odpowiedzieć w miare szybko, a wszystko to bez uruchamiania peceta. Ułatwienie to ma jednak swoja wade - mianowicie nie idzie za cholere skasować całego spamu. A usuwać ich po kolei jakos mi się nie chce. I w końcu dzisiaj otwarłem folder wiadomości zakwalifikowanych przez program pocztowy jako śmieci i - zamarłem. Najpierw dowiedziałem sie, że chcę kupić zegarek. Abnegat, kup prawdziwą replikę! Tylko 10 dolców, a wygląda jak nowy! Marka nie robi różnicy! Skąd oni wiedzą, że chcę kupić zegarek...?...

Bogiem a prawdą na miejscu takiego Rolexa bym sie zdenerwował. Toż w sklepie Breitlinga czy Omegę można miec za plus minus dwa klocki - a Rolex to jednak wydatek dwa razy większy. Ergo, podróbka powinna kosztować przynajmniej 20 dolarów. Ostatecznie podrabianie takiej marki do czegoś zobowiązywacpowinno.

Wyciąłem wszystkie prawdziwe podróbki i nieprawdziwe oryginały po czym wbiło mnie w fotel głębiej. Fakt, pracy mam ostatnio dużo, odpowiedzialność, efektywnośc, interpersonal skills and communications to moje drugie - a w zasadzie pierwsze - ja, ale żeby o tym było iwdomo w sieci? Abnegat, kup relanium! Lorazepam! Zaglądnij do nas - mamy piećset legalnych ogłupiaczy!
Skąd oni wiedzą, żem zdenerwowany...?...

Kolejna podgrupa wpędziła mnie w konfuzję. Topik jest trudny, toz cięzko na światło dzienne wywlekac własne niedoskonałości - ale spamerzy nie dają człowiekowi żadnej szansy. Abnegat, spraw by kobiety znowu były zachwycone twoim wiadomoczym! Będziesz znowu mógł a nawet mogł więcej niż mogłeś! Mamy Cialis! Viagrę! Levitrę!

Toż to masakra jest jakaś... Faceci - i kobiety też, bo czasem w pozycji nadawcy widnieje jakowaś Conchita, nie dośc że wiedzą, że mogłem - to w dodatku wiedzą też że już nie mogę...??!?...
Skąd oni...?...

Ale najlepsze zawsze na końcu. Abnegat, powiększ sobie! Toż masz małego - a będziesz miał dużego!!! Mamy takie cuda, że nawet ci się nie śniło!!! 4 inch’e w miesiąc!!! Ależ bedziesz miał zaganiacza, stary!!! Kobiety bedą mówić na ciebie King-Dong!!!

Skąd...?...

14 komentarzy:

dynia pisze...

moze maja szklana kule...
ale nawet jesli to cos kiepsko im dziala bo mnie tez proponuja wydluzenie tudziez zakladaja ze nie moge...no chyba, ze ja o czyms nie wiem, ale w takim razie jakim cudem jestem w dwupaku?

Anonimowy pisze...

Hahaha, oj bo skonam :-D Abi, piszesz tak, że linoleum w pracy się wytarło od mojego spadania z krzesła :-D
Jeżeli Twoja poczta to gmail, to gógiel skanuje maile i wyłapuje w nich słowa klucze. Jeśli ktoś pisze o lekarzu, zegarku, lekach, to na mur beton pojawią się reklamy.
Natomiast te viagry i wigry oznaczają, że musisz pogrzebać w ustawieniach zapory antyspamowej, bo nie działa dobrze (na gmailu chodzi cacek) :-)
nika
nika

Ewa pisze...

Piękne tematy spamerskie. Podróbki, leki, przedłużanie. Ja się od dawna zastanawiałam, czemu mnie, jako kobiecie, proponują powiększenie penisa...

Natomiast dzisiaj zdziwiłam się. Dostałam maila o temacie "Teraz szybciej zajdziesz w ciążę!" Yyyy....

Młoda Lekarka pisze...

Wszystko jasne...Wielki brat istnieje..
Od jakiegoś czasu tak podejrzewam, bo przedpołudniami odbierwam dziwne telefony od miłych pań, które mnie pytają o różne sprawy:
-czy nosi pani bieliznę?
-czy używa pani noża w kuchni?
-czy bolą panią czasem plecy?
-czy zdarzyło się pani coś przypalić?
-czy bywa pani zmęczona?
SKĄD ONE WIEDZĄ?!
Najlepsze jest to, że one też się o mnie troszczą- po usłyszeniu odpowiedzi zawsze okazuje się, że specjalnie dla mnie mają zaproszenia nawykład/pokaz eksperta w tej dziedzinie!

Anonimowy pisze...

Hey,hey,hey Harley hey,ale masz potężnego zaganiacza kolego,jak się wisi twojemu młotowi pneumatycznemu?Harley hey,dziewczyny w okolicy pewnie mówią na Ciebie King Dong. Pełny oryginalny tekst z filmu...pozdr

abnegat.ltd pisze...

Dynia, witaj :)
To jest zawodostwo na najwyzszym poziomie- wiedza o nas wiecej niz my sami ;)

Nika, to w spamie bylo. Ale go sprawdzam przed skasowaniem, bo czasem jest nadgorliwy ;)

Ewa, witaj :)
Ciekawym, co znaczy w tym kontekscie jeszcze szybciej ;)))

ML - dlatego nie wrzucam nic do smietnika, nie ogladam telewizjii, nie flucham radia... Oni sa wszedzie ;)

Anonimie - a reperacje ego za jedyne 20 centow :D
PS. Bede strzelal. Witaj, Don Gregorio :[]

igit pisze...

No bo chlopie... jakie możliwości... kupisz sobie ten wskaz czasu, zapodasz powiekszenie, usztywnienie i będziesz mógł każdego modelu czasomierz nosić, na raz! A zaganiacz taki, że strefy czasowe sobie poustawiasz. Tylko cos na uspokojenie weź nie pomiń, bo z dokładością pomiaru będzie problem.
A ja co? Nawet jak sobie powiększę to gdzie te zegarki mam nosić? W cyckowych wygodach o rozmiarach spadochronow? Nie marudź.

Dobra, ide do garów, bo od tego spamu na rozum padło mi :)

Szaman Galicyjski pisze...

Abi, ja się tam nie przejmuję i mam ich za hetkę-pętelkę. Najmilsza przedłuża mi o 7 cali w niecałą minutę, więc ichnie 4 cale w miesiąc to sobie mogą w rzyć wsadzić.

basia pisze...

Topsze... przejdźmy od osiągów do biżuterii: podobno w temacie podróbkowych roleksów najostatniejsza reklama jest dwustopniowa:
real-fake
fake-fake

I to nie było a propos niczego innego... ;/

Anonimowy pisze...

Ahahahahahahaha :-DDD

nika

thalie pisze...

może ja coś źle rozumiem, ale wydłużony, usztywniony, uspokojony i ze złotem na nadgarstku to... gotowy do trumny? O.o

paniena pisze...

ja mam teorie o krasnoludkach, ktore siedza w kompie i tymi malymi mloteczkami tluka w te wszystkie srubki, kolka zebate i ciagna za sprezynki zeby to wszystko dobrze dzialalo. Musialy cos podejrzec, stad te maile moze? :-)

abnegat.ltd pisze...

Igit, ale miala bys podwojny zegarek... Ciekawe, czy dalo by sie ustawic na rozne czasy...

Szaman - co robic. Jak mi powiedzial kiedys instruktor ALS: kazdy chcialby miec rytm zatokowy - ale nie kazdy moze...

Basiu, a co z fake-real?
...byle nie Madrid...

Thalie- albo reklama Rolexa na 30 metrowym bannerze...

Paniena - balem sie o tym pisac... Ulzylo mi, ze ktos jeszcze to talatajstwo widzial...

Anonimowy pisze...

....Earthquake(tak bym obstawiał),chociaż teraz to tytuł mało komediowy,a sam film był kategorii Z.celnąłeś w anonima,pozdr.