piątek, 25 marca 2011

Krewetki bez krewetek

Dzień wolny. Od wielkiego dzwonu nawet abnegaci mają. Po dżimie pojechaliśmy na zakupy i jakoś tak, leząc przez ASDĘ (ASDA'ę??!?) wlazłem na szpinak.

Kto miał to szczęście być dziecięciem w latach siedemdziesiątych, ten pamięta. Jakiś szalony naukowiec, mówiąc bezogródkowo, pierdyknął się w rachunkach, robiąc tzw. błąd gruby. Czyli machnął się o kilka rzędów wielkości przy obliczaniu żelaza zawartego w szpinaku. Nieszczęśni anemicy, kobiety w ciąży oraz młodzież rozwojowa mieli na stałe zabukowaną pozycję w swoim codziennym menu. Szpinak a'la krowia kupa.

Było to coś potwornego, a uraz trzymał mnie ponad 30 lat. Cudu nawrócenia dokonał ASP, serwując smażony szpinak na masełku z łososiem na wierzchu. Jestem teraz neofitą gorliwym.

A ASDZIE szpinak ryknął na mnie - tu, tu jestem!!! - i odruchowo, nie wiedząc zresztą po co , bo w garnku klopsiki, capnąłem paczkę. Nad którą zastygłem w domu. Niby krewetek nie mamy, ale jakby tak zrobić krewetki na szpinaku - bez krewetek? Opłukane liście, polane sosem majonezowym oraz HP, doprawione solą i tabasco, widnieją poniżej.

A o ileż mniej cholesterolu...


PS. To jest zdjęcie drugiego talerza, pierwszy znikł w tempie niebywałym. To cóś na wierzchu to serek pleśniowy. Też dobre.

25 komentarzy:

Edyta pisze...

spróbuj kiedyś spaghetti z pesto, tylko bez pesto a ze szpinakiem :).

albo naleśniki ze szpinakiem i fetą:)

(kiedyś kupiłam szpinak i nie wiedziałam co z nim zrobić, więc wymyśliłam :))

dynia pisze...

szpinak dobra rzecz...z czosneczkiem na ten przyklad, albo w lasagne z ricotta tudziez w tym samym towarzystwie ale w pierogach... bajka

Anonimowy pisze...

tarta ze szpinakiem i łososiem..albo makaron z sosem szpinakowo-serowym (szpinak, serek topiony, serek pleśniowy, czosnek, gałka muszkatałowa i co tam jeszcze z ziół wpadnie)...mniam...|
no i znowu zgłodniałam ;/
strepto

igit pisze...

No cóż, też jestem z tych nawróconych. Blanszowanym szpiankiem. A teraz letnich ciepłych wieczorów nie mogę się doczekać, by bezkarnie pałaszować szpinak z twarożkiem na zimno.
Teraz co prawda też można, jednak zbyt duża tęsknota we mnie za pomidorami słonecznymi. Addio pomidory... rodzina zaraz i mnie zje... za nucenie.

abnegat.ltd pisze...

Edyta, a do nalesniczkow liscie czy smazony z czosneczkiem? Kkurcze, chyba jednak sie zlakomie na lososia :D ASP usmazul dwa wory szpinaku - na maselku... Mnniammm.

Dynia, tak jest. Wlasnie babluje po kilogramie swiezynki - pysznosci :)))

Strepto, sprobuj kiedys lososia smazonego na mielonym, usmazonym j.w. szpinaczku - no palce lizac :)))

Igit, u nas sa. Takie malutkie, a w smaku slodkie, ze ma sie wrazenie ze jeszcze sa cieple od slonca :)))

Anonimowy pisze...

Cosik głodna się zrobiłam, ciekawe dlaczego? ;-P
nika

abnegat.ltd pisze...

Nika, 3 godziny tenisa???
;)))

Anonimowy pisze...

Ahahahahaha :-D
Notabene zdjęcie jest super :-)))
nika

Anonimowy pisze...

polecam zmieszać baby szpinak z truskawkami lub nasionami granatu, jak również mozarellą. można dosypać także ziarna słonecznika lub posiekane orzechy dla crunch'u. do tego dressing z miodu, soku z cytryny i octu balsamicznego, ewentualnie musztardki. palce lizać

pozdrawiam,
coriolis

Adept Sztuki pisze...

Cóż za bezpardonowa reklama piwa xD I to przed 23 :D

Kasia pisze...

Mnie ta puszeczka złocistego nektaru urzekła ;)
Ale smaku narobiłeś, uh!

Adept Sztuki pisze...

Kasiu ale smaku na "złocisty nektar" czy (s)trawę? :P

abnegat.ltd pisze...

Coriolis, witaj :)
Hm - musze przeznac, ze myslalem o chrupkach, ale orzeszki czy nasiona mi nie wpadly.
A truskawki sa tak szalone, ze sprobuje juz jutro ;)))

Adept & Kasia - czysty przypadek, ot stalo sobie :[]

kiciaf pisze...

Łasuch :)

abnegat.ltd pisze...

Kiciaf, niby czlowiek nie koza - a tu niespodzianka xD

Anonimowy pisze...

Co do szpinaku, to nie tyle ów luminarz(e?) machnął się w ilości, co znacznie przeszacował przyswajalność, która to jest praktycznie zerowa.

abnegat.ltd pisze...

Teraz na worku pisza o wapniu i witaminach - ale ani slow o zelazie...

Edyta pisze...

Abi, zasmażany z czosnkiem fetą, gałką, pomidorem (mało)i orzeszkami ziemnymi (rozkruszyć), w naleśnika, posypać bazylią i serem żółtym i do piekarnika.

czasem z mięsem mielonym.

Monika pisze...

Polecam na szpinaczek jogurt grecki ze smażonym boczusiem (ja zwykle pokrojoną w kostki pancettę kupuję, bo leniwa jestem) i pomidorkami koktajlowymi. Lepszej i szybszej wersji szpinaku nie znam. Układa sie szpinak na talerzu, zalewa jogurtem, na to boczuś i pokrojone na ćwiartki pomidorki, torszkę soli i pieprzu - pychota!

Anonimowy pisze...

trauma z dzieciństwa tkwi we mnie nadal i mielonego nie tknę :/ ale nawróciłam się na siekany i na krojony w paseczki :)chyba musi być widać że na początku procesu to był liść...

danie 'nawróceniowe' - kieszonki z ciasta francuskiego, a w środku szpinak w paski wymieszany z tartym żółtym serem, przyprawiony gałką i pieprzem

Aya

abnegat.ltd pisze...

Edyta & Monika - thx :)
Wyprobuje nastepna raza.

Truskawki mi dzisiaj nie wyszly z braku truskawek. Za to byl z zoltym serem, pomidorkiem i wczorajszym zestawem polewaczy.

Aya, ja z kolei nie tkne gotowanego :///
Moze byc surowy albo smazony, bez roznicy czy mielony czy siekany. Ale na mysl o gotowanym cós mi sie robi ;)

Michaś pisze...

Można też usmażyć szpinak (ja preferuję taki mrożony drobno pocięty/pokrojony?) z czosnkiem (dużo) i białym serem (+sól,pieprz), potem zawinąć w naleśniki, wrzucić do żaroodpornego, na to posiekane pomidory, starty żółty ser i do piekarnika. Cudo ;)

Anonimowy pisze...

Buuu a ja jem tylko kanapke i jest mi przykro przestańcie
GB

doro pisze...

O matulu, jakie dobłe!
O, idę po krewetki ]:>

abnegat.ltd pisze...

Michas, dzieki :)
Musze przyznac, ze nie spodziewalem sie tylu przepisow, toz mozna moesiac na szpinaku przezyc...

GB - mi tez... Bo tego juz dawno nie ma... Zezarrrte...
xD

Doro - sie mie sie wydaje, ze ja to wcinam dla Tabsco z sosem do krewetek... Musze kiedys sprobowac ze szpinaku z krewetkami wyeliminowac jeszcze szpinak. Toz czlowiek nie koza >:|)