niedziela, 28 marca 2010

Przerwane objęcia



Almodovar jest dziwny. Dziwność mianowicie polega na opisywaniu historii. Nie ma tu patetycznego rozpoczęcia - rozwinięcia - zakończenia rodem z Hoolywoodoo, nie ma prawd objawionych czy morałów o stylu życia związanego z Coca Cola i gumą do zucia, wspartych nadętą gębą Nikosia Kejdża. Widać wyraźnie że facet w Europie tworzy.

Film opowiada historię miłości - prawdziwej, wielkiej, jedynej. Historię cudu metabolicznego mózgu - gdzie widok drugiej osoby nagle uwalnia w nas kilogramy endorfin, zwalając nas z nóg. Świat się chwieje, w głowie mamy popcorn a w brzuchu motyle. Opisał to bardzo ładnie Mario Puzzo, bodajże w I części "Ojca Chrzestnego": uderzenie pioruna. Niech i tak będzie.

Rolę kochanki gra Penelopa Cruz, ulubiona, jak sam przyznał, aktorka Almodovara. Przyznam się że ma facet gust. Dla obowiązku odnotujmy że jej partnerem jest Lluis Homar. On jest reżyserem, ona kochanką multimilionera, której zamarzyło się zagrać w filmie. Po pierwszym spotkaniu nie maja wątpliwości, są dla siebie stworzeni. Jej kochanek stary sfinansuje jej film. Kochanek nowy da szczęście. Jak łatwo przewidzieć, tarcia i konflikty doprowadzą do la grande finale, którego nie opowiem.

Żeby było śmieszniej, filmem który w filmie Almodovara kręci reżyser-kochanek jest - film Almodovara... Motywy są wyjęte z "Kobiet na skraju załamania nerwowego". Musze przyznać że na trop naprowadziło mnie gazpacho zaprawione tabletkami nasennymi. Ot, jeden ze smaczków filmu.

Więcej nie napiszę - bo się niestety akcja wyda, a szkoda psuć misterną konstrukcję. Lepiej ją zobaczyć.

Zdecydowanie polecam.
Szarlotka z lodami waniliowymi.

11 komentarzy:

akemi pisze...

Mniam;-))

Anonimowy pisze...

Szarlotka z lodami waniliowymi? Mniam, mniam :-))) Wypożyczę se film i będę wsuwać szarlotkę z lodami. Mogę być gruba :-) Dla szarlotki wszystko. Howgh :-)
nika

Zadora pisze...

To jakiś ranking szarlotkowy się tu robi zamiast oskarowego?

abnegat.ltd pisze...

Akemi, jedno mniam = 1000 kcal ;)

Nika, szarlotka musi byc goraca, albo prosto z piekarnika albo z mikrofali, dodajemy galke lodow waniliowych (product placement for free: preferuje CarteDore'y), nastepnie bita smietana, to wsztstko posypac mielona czekolada i szxzypta cynamonu.

Jesc.

Nie zwazajac na wage i wrzaski sumienia ;)

Greg, jest jeszcze wyzsza postac jablek.
Jej imie to calvados...
;)

Anonimowy pisze...

:-)))) To się nazywa dolce vita :-)))
nika

green_emili pisze...

Almodovar - to od lat mój ukochany reżyser.


A Penelopka jest the best.


Polecam i pozdrawiam

- e.

Zadora pisze...

No po drodze to jeszcze jest przynajmniej cydr ;)

abnegat.ltd pisze...

Nika, howg :]
Po takiej wyżerce jedyne co człowiek powinien zrobić - to poleżeć.

Emilka - ma se kobita wygląd. A wiesz że ona ma 36 - trzydzieści sześc ;) lat?
Kkurcze - dieta śródziemnomorska czyni cuda...

Greg, a co Ty :D Toz to jak porównywac latawiec do Apollo 13...

irenucha pisze...

Obejżałam jakis czas temu .Uwielbiam Almodovara zawsze godny polecenia :)

abnegat.ltd pisze...

Irenucha, witaj :)
Ten mu wyszedl calkiem mniam. Dobrze mi sie ogladalo.

Mała Mi pisze...

Ja widziałam parę jego filmów... ale jakoś nie potrafię się przekonać... zachłysnąć... czytam i myślę sobie "to będzie dobry film", ale potem "taki dramatyczny dramat..." czy ja chcę się dołować?
I tak się waham :)