środa, 31 sierpnia 2011

Hitchcock

Czyli zaczynamy od trzesienia ziemi a potem jest coraz bardziej prze(censored)e.

Dzien byl mily, ale w kontekscie mi fajnie zagralo.

Primo, nie bylo kolejek do niczego.

Secundo, Wawel byl wow.

Tertio, placki byly zajebiaszcze. Placki ziemniaczane po wegiersku w Balatonie, dodajmu.

A czemu Chitchcock? Bo sie finka z lemonka skpnczyla i latam na lackiej.

Benedicat vos omnipotnt Deus...

PS. Za bledy odpowiada lacka.

10 komentarzy:

Inessta pisze...

No to z powodu łąckiej będzie teraz turbodoładowanie :)))

czarek samuel k. pisze...

Hm. Pozostaję w nadziei, ze starczy Wam sił na dalsze błędy:-)

(KK) pisze...

Idźcie do Pani Stasi na knedle, idźcie koniecznie!! (na Mikołajską dodam dla niewtajemniczonych)

Anonimowy pisze...

Łał :-)))
nika

Anonimowy pisze...

Przychodzi wena do lekarza. Konkurs literacki
Wydawnictwo Medycyna Praktyczna organizuje Ogólnopolski Konkurs Literacki „Przychodzi wena do lekarza”. W konkursie może wziąć udział każdy lekarz, przysyłając pod adresem redakcji miesięcznika „Medycyna Praktyczna” w terminie do 15 stycznia 2012 roku swoje wiersze, opowiadanie, esej lub fragment powieści, o dowolnej tematyce

:)

pozdrawiam - nemetka

Anonimowy pisze...

A-bi, A-bi, A-bi! Dawaj! (to odnośnie info przesłanej przez Nemetkę)
Madźka

Anonimowy pisze...

Tak jest, dawaj! Może ten tekst o Rzymianinie w Koziej Wólce, co w stanie ostrej psychozy gnał w mróz i śnieg odziany li tylko w tunikę?
nika

abnegat.ltd pisze...

Innesta, raczej superkatzenmajer ;D
Lubie to nasze pollegalne dziedzictwo narodowe, ale kac jest po tym okrutny...

Czarku, starczylo... Alem drugi raz bledu sliwowicowego nie byl w stanie popelnic. Okrutnie potem czlowieka trzepie przez dni kilka ;)

KK, nie bylo kiedy :( Ale nastepnym razem koniecznie :)))

Nika, Nemetka & Madzka - toz ja do tego nie mam glowy... Fronczewskiego chca ze mnie zrobic...
;)))

Anonimowy pisze...

Nika, Nemetka & Madzka - toz ja do tego nie mam glowy... Fronczewskiego chca ze mnie zrobic...
Piotr jest fajny fcet, moje dziecko z nim grało :P

A Abi szuka menadżera :) albo innego agenta - są chętni?
;)

pozdrawiam - nemetka :)

Anonimowy pisze...

Abi, ja silnie popieram ten pomysł. W konkurencji "liczba rodaków podtrzymywanych na duchu" niedługo będziesz mógł do konkurencji z Sienkiewiczem stawać (nie Kubą, tym wcześniejszym). :)

Iza