środa, 9 grudnia 2009

Ankietka

Cholera jasna - wszyscy którzy uważali ze Janosikowa powinna siedzieć, mieli racje. Teraz każdy będzie se po uważaniu wyrzucał w błoto nasze sto baniek...

Skopiowane bezczelnie z Gazeta.pl:

"Tydzień temu siedemnaścioro chorych na raka dzieci z objawami świńskiej i sezonowej grypy przetransportowano z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku do szpitala dziecięcego przy ulicy Polanki. Za dziećmi poszły leki onkologiczne i leki przeciwwirusowe. NFZ za to nie zapłaci, bo leczenie nie odbyło się w macierzystym szpitalu.

Decyzję o przeniesieniu dzieci do innej lecznicy podjęto szybko, by ratować życie zarażonych grypą i nie narażać pozostałych chorych onkologicznie dzieci.

- Trójka z nich w bardzo ciężkim stanie. Umarłyby, gdyby nie podjęto zdecydowanych działań ze strony kliniki onkologii i dyrekcji szpitala - mówi lekarz wojewódzki Jerzy Karpiński.

Koszt całej akcji wyniósł 100 tysięcy złotych.

- To koszt leczenia, czyli leków wspomagających terapię onkologiczną i leków przeciwwirusowych, transportu, dodatkowych dyżurów - wylicza naczelny lekarz kliniki uniwersyteckiej Andrzej Basiński. - Niestety zapisy prawne nie przewidują takiej sytuacji i nikt nie potrafi tego przeskoczyć. Jest problem formalno-prawny i pytanie: jak zrobić, by uzyskać za to pieniądze?

Szpital i wojewoda pomorski chcą by na to pytanie odpowiedziało Ministerstwo Zdrowia. Chcą także namówić sejmową komisję ds. zdrowia do zmian w zapisach dotyczących finansowania przez NFZ podobnych sytuacji. Przedstawiciele Narodowego Funduszu Zdrowia odmówili komentarza."


No to ja proponuje następującą ankietę:

a./ Złodzieje i bandyci - znowu doktory bezprawnie wydały nasza kasę - niech płacą sami. Podnosimy prawą rączkę.
b./ Słusznie zrobili - dać im wódki. Łapy precz od doktorów. Podnosimy lewą rączkę.
c./ Dobrze zrobili, dac im wodki. Ale zlamali prawo - wiec niech zapłacą sobie za to sami. Wystawiamy środkowy palec.

Straszniem ciekaw...

44 komentarze:

inessta pisze...

Kolejny raz życie pokazuje, ze ramy, plany, procedury i inne instrukcje mają się do realnego życia w służbie zdrowia jak pięść do nosa.

Anonimowy pisze...

A co z opcją głosowania na 2 ręce? Idzmy dalej - 2 ręce + środkowy palec, w zależności od pogladów u lewej lub prawej
modo

Zadora pisze...

O rany Modo mnie wyprzedził. Obie ręce w górę, środkowe palce też i kierujemy to do NFZ.
Mieszasz Abi, strasznie mieszasz rzeczy, które są nie do porównania. Dzieci ubezpieczone, leczone, dla ratowania w ramach systemu służby zdrowia mają być leczone tam gdzie mają największe szanse. Wydawanie środków na to nie jest łamaniem prawa, dzieciaki mają pełne prawa do tego. Porypany jest system dystrybucji środków i to wiemy wszyscy. Nie ma wydatków celowych tylko podejście księgowego , który sobie wymyślił sposób wydawania pieniędzy i gówno go obchodzi, że to nie działa. Klasyczny przypadek odwrócenia skali. To dupa jest od srania a nie odwrotnie. To NFZ jest dla chorych a nie odwrotnie. NFZ zasługuje na granat w kształcie wibratora i wyciągnięcie zawleczki w chwili występnej zabawy.

abnegat.ltd pisze...

Nic nie mieszam - znowu jakis kurwadziad wydal nasze pieniadze wbrew prawu :]

Zadora pisze...

Abi, jak rany, zaraz się okaże, że niedawny transport nieprzytomnego kardiologa z Kępna do Wrocławia to złamanie prawa. I kto zapłaci za straż pożarną? I za prąd do ładowania akumulatorów na stacjach benzynowych? Ani straż ani stacje nie mają umów z NFZ. A może mają? ;P
Swoją drogą ten człowiek jednak nie przeżył. :(

mroh pisze...

Nie wbrew prawu tylko w sposób jakiego nie przewidują procedury. Albo nie ma cwanego, który by potrafił odpowiednio je zinterpretować.
Przerażają mnie sprawy oczywiste. Oczywiste jest, że ZUS to złodziej, a nic się nie robi, żeby mu uciąć łapy. Podobnie z NFZ.
Instytucje o horrendalnie wysokich kosztach funkcjonowania, gdzie stołki służą poprawie poziomu życia rodziny i kolegów towarzyszy "pomazańców narodu".
A weź pan ukradnij państfu 2gr podatku...

abnegat.ltd pisze...

Greg- bym sie zdziwil nieco jezeli NFZ pokrywa transport z ECMO karetka holowana przez strazakow. Na szczescie nikt jeszcze nie wymyslil Narodowego Funduszu Przeciwpozarowego.

Mroh - za to placimy, za tamto nie. Przepis jest przepis. Kto prawo lamie, ma za to odpowiedziec. Jakies takies konkluzyn wyszlo z dyskusji o Janosikowej.

Biore sie za trucie odwracalne. Na szczescie to jest w koszyku NHSu :]

Anonimowy pisze...

Ja znowuż poleję Tobie, Abi i tamtym dochtorom, więc podnoszę do góry obie lewe rączki :-D nika

Szaman Galicyjski pisze...

Mroh mnie uprzedził, Abi, ale to nie było działanie sprzeczne z prawem. Taka sytuacja nie była przewidziana, a co nie jest zabronione jest dozwolone. BTW pokazuje to jak bezmózgie są urzędniki w NFZ, ZUS, MZiOS itepe. I potwierdza moją teorię, że mamy przes...e, bo pieniądz nie idzie "za" czy "dla" pacjenta, który w końcu zapłacił składkę, tylko ma byc rozliczony pomiedzy NFZ a szpitalem. Pacjent sie w tym rachunku nie mieści.

abnegat.ltd pisze...

Szaman- ja jestem ze wsi. I nie rozumiem dlaczego kradziez stu baniek w przypadku Gumisia jest przestepstwem, a w przypadku chorego dziecka nie.

Przepisy stanowia tak i smak. Ktos - nie pomne juz kto - przekonywal ze nie wolno dzialac wbrew prawu. Toz mi sie wszystko popierniczy w mojej biednej koziej glowie...


:[]

Szaman Galicyjski pisze...

Abi, znowu zaczynasz? ;-)
Prawo stanowi: a) bezdomnemu się nie należy oraz b) recepta ma być na nazwisko (adres, pesel) pacjenta, a nie przypadkowo wybranego z kartoteki kombatanta.
Prawo nie stanowi nic o przekazywaniu dzieci wraz z lekami z jednego szpitala do drugiego. Taka se luczka malutka.
I wbrew prawu działac nie wolno, racja.

Anonimowy pisze...

d) wystawiamy środkowy palec w stronę bandytów i złodziejów.
Szatox

abnegat.ltd pisze...

Prawo stanowi ze nalezy sie kazdemu po rowno - niezaleznie czy domny czy szopny. Choc jaby temu z szopy mniej.

I to samo prawo stanowi ze dzieckom sie nalezy ale tylko w macierzystym szpitalu.

Takie sobie luczki- i ja to rozumiem.

Czego nie rozumiem to dlaczego jedna luczke mozna wykorzystac a druga nie :]

niechze mnie ktooos iswieeeeeeciiii

Anonimowy pisze...

Bo z menela nic nie będzie, a z dziecka będą ludzie? ;-P Selekcja naturalna? Heheh. Abi, utrafiłeś w samo cholerne sedno :-D nika

Maria pisze...

Menel jest dorosły, odpowiedzialny, powinien w najlepszym czasie w życiu coś dołożyć do wspólnej kasy - rozumiem wypracować.
Dzieci są zwykle na utrzymaniu pracujących rodziców, nie są w stanie niczego dołożyć. To raczej jest obietnica, że jak będą zdrowe to z czasem będą produktywne.
Jeśli szefami szpitali będą ludzie nieprzygotowani(choćby na załatwianie czegoś: ja tobie, ty później mnie), to zawsze zdarzy się sytuacja, że ktoś ocknie się z ręką w nocniku.
Proponuję hasło na święta:
Przygarnij sobie alkoholika - bo do tego sprowadza się działanie Janosikowej.
Ciekawe ilu będzie chętnych?

Maria pisze...

Bo to jest dylemat:

Czy chcesz mieć rację, czy też może bardziej zależy ci aby coś załatwić?

Maria pisze...

Abi prawo nie stanowi, że należy się każdemu z jednej puli.
Szaman prawdę mówi.
Dla bezdomnych jest pula z opieki społecznej danego miasta i gminy.

abnegat.ltd pisze...

NiKa, caly czas mam takie niejasne przeczucie ze gdyby Janosikowa te lekarstwa przepisywala bezdomnym dzieciom to nikt by zlego slowa nie powiedzial :D

czyli - mydlo a legislacja w Polsce
:DDD

abnegat.ltd pisze...

Mario - toz w Najwyzszej Konstytucji Kraju Wszystkich Wierzacych Polakow Chyba Ze Nie Wierza To Odwoluja Sie Do Wyzszych Wartosci i co tam jeszcze w tej prebule stoi - pisze jak byk : kazden obywatel ma prawo coby sie lwczyc po rowno. Nigdzie nie stoi ze ten co da wiecej to ma wiecej a ten co mieszka pd mostem to ma spier.alac.

:]

Maria pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Maria pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
abnegat.ltd pisze...

Marie, plizzzz:)))

Toz dzialalnosc lekarska w zasadzie sprowadza sie do szeroko pojetego ratowania zycia.

A wracajac do Meneliuszy: po co deleguje sie doktorke do pracy z tymi ludzmi?

Bym chcial jasno i otwarcie napisac co nastepuje: lekarz nie jest od przepisow tylko od leczenia. To jest glowna teza Szamana pod ktora podpisuje sie czterokonczynowo.
Natomiast lekarz nie jest od oceniania ludzi. Od latania dziur w systemie. Od wicie-rozumicie. Tej epoki juz nie ma. Ale dopoki goni sie Janosikow wszelkiej masci zamiast ukarac winntch zaniedbania urzednikow - nowa nie nadejdzie.

Bylem przeciwny wystawianiu rachunkow za tzw. Nieuzasadniony przyjazd do pacjenta. Bo to dyspozytor ma sie dowiedziec do czego posyla - a nie ridzina znac sie na medycynie. Ale to co zrobil owczesny minister zdrowia - a oglosil ze pogotiwie ma jezdzic i kropka - to sie w pale nie miesci. Potem nas taki buc wypastowany wzywal jak taksowke bo mu na bilet bylo zal 2,50.

Teraz tez: czekalem na izbie 6 godzin - winny lekarz. Czekalem na pogotowie za dlugo - lekarz. A my nie jestesmy od tego...

abnegat.ltd pisze...

Mario, czy moglibysmy sie umowic ze nie usuwasz u mnie postow? Taki nasz prywatny deal?

Maria pisze...

Abi,
Coby wyjaśnić.
Poglądy mam ustabilizowane, nie wycofuję się z nich.
Niewątpliwie są kontrowersyjne.
Nie chcę wszczynać fermentu niepotrzebnego.
Natomiast reaguję impulsywnie, a mam możliwość kasowania to kasuję. Jak nie chcesz bym coś skasowała, to staraj się postawić choć kropkę jako komentarz - wtedy uszanuję, że ktoś przeczytał i nie ma odwrotu.
Na pocieszenie powiem, że staram się zaglądać do Ciebie rzadko
Póki co buźka

Maria pisze...

Lekarzom natomiast bardzo współczuję.
Nagonka prasowa trwa nieustannie na co i raz inne profesje.
Jedyne o co można się starać to dystans.
Niestety w każdym zawodzie musisz znać granice dopuszczalnych zachowań.
Inaczej łatwo stać się kozłem ofiarnym

abnegat.ltd pisze...

No masz - wiesz ile schodzi sciubienie odpowiwdzi na komorku? ;D

po czym wciskasz ENTER a tu sie okazuje ze interlokutor znikl...

Maria pisze...

Lubię

:DDD

abnegat.ltd pisze...

Szatox, witaj :)
Sie mi jakos wzrok omsknal.

Odnosnie opcji "d jak wiadomo co": to jest ogolny postula wszechdoktorski. Pokazac palec i robic to za co sie bierze pieniadze. A nie zbawiac swiat, w dodatku wbrew prawu.

abnegat.ltd pisze...

Marie, ale wiesz ze kopie postow ida bezposrednio na emila - i one tam dalej sa?

;)

Maria pisze...

Cieszę się:DDD
Przecież nie po to piszę aby nikt nie przeczytał
No nie posądzaj mnie o coś takiego:DDD

Pięknie się różnimy, co?

Anonimowy pisze...

Siedziałam cichutko ale teraz nie zdzierżyłam - Mario Twoje kryteria mnie rozwaliły dosłownie tzn. "Menel" = możesz zdychać sam sobie jesteś winien; chore dziecko = może być bo jest nadzieja że przeżyje i coś kiedyś z niego będzie - czyli będzie pracować dal dobra ogółu. Ciekawe co byś powiedziała jak kiedyś takie dziecko zostanie "menelem". Nie wiem czy wiesz ale ci "Maenele" to często ludzie dobrze wykształceni po przejściach nieumiejący sobie poradzić z osobistymi tragediami.
Ja się nie przyłączę do akcji przygarnij menela na święta - bo nie mam na tyle odwagi i zacięcia ale umiem docenić tych co się umieją pochylić nad CZŁOWIEKIEM w tej sytuacji. I żeby nie było jestem matką dziecka po leczeniu onkologicznym i nie jedno w swoim życiu widziałam, łatwiej jest "pochylić się nad chorym dzieckiem" niż nad każdym innym a szczególnie "Menelem"

Jola - ja też jestem emocjonalna

Maria pisze...

Jola
Dobrze, że się odzywasz:)
Poglądów niestety po Twoim poście nie zmienię.
Osobiście pomagam w jakiś sposób znajomym menelom: dałam pościel jak nie mieli na czym spać, idę do gminy jak uważam, ze niezbędna jest pomoc(facet chodził po mrozie z gołymi nogami), przytulę czystą kobietę- bo uważam, że to też jest jakaś pomoc.
Tak sobie myślę, ze więcej od nich wymagam, bo ich lepiej znam.
Wydaje mi się, ze ludzie powinni się mobilizować, i tak postępuję.
Nie można moim zdaniem rozklejać się jak chcesz udzielić rzeczywistej pomocy.
Chyba, ze tylko chcesz siebie dowartościować.
Tośmy wymieniły poglądy:)
Trzymaj się:)

Maria pisze...

Mam świadomość, że wszystkie dzieci jak dorosną mają wolny wybór i mogą stać się menelami.
Dalej uważam leczenie dzieci z Kasy Chorych za słuszne.
Leczenie bezdomnych niech nadal będzie z puli socjalnej miasta - bo mniejsze mogą być nadużycia(cwaniacy nie będą jeździć z miejsca do miejsca po cokolwiek)

Anonimowy pisze...

Mario
jestem dowartościowana i cieszy mnie że jednak pokazałaś ludzką twarz.
Miłego wieczoru.

Jola

Maria pisze...

Co za miła i kulturalna Jola
Miło poznać
Nawet jak ma zdecydowanie inne poglądy na świat:)

Maria pisze...

Z tą ludzka twarzą to nie przesadzaj:)

Ciekawi mnie jednak, jaka byś miała minę gdybyś przytuliła tę kobietę, którą ja przytulam - nie jestem z nią spokrewniona- bo co to byłby za sukces:DDD

Zadora pisze...

przygarnij menela - świetne hasło. No to do czynu wszyscy teoretycy janosikowania na koszt podatników! Trzeba ponieść koszt samemu i bezpośrednio, kto chętny? Koszt psychiczny głównie!
A Ty Abi jesteś prowokator pierwszej wody co to puszcza oko udając, że nie rozumie, bo taki wsiowy chłopek roztropek. Oj ti, ti! :D

Magda pisze...

słusznie zrobili, nie łamali prawa :)

Pacjenci ubezpieczeni, procedura medyczna uzasadniona, a niechlujstwo przy tworzeniu procedur księgowych to nie problem lekarzy - powinni (lekarze i dziennikarze - nareszcie razem ;) szukać winnego w NFZ z nagonką p.t. "Jak można było nie przewidzieć takiej konieczności jak przekazywanie pacjenta do innego szpitala!"

Janosikowa to inna bajka. Szczerze powiedziawszy nie rozumiem jak można tego nie rozumieć, ale Abnegat pewnie ma tak samo odnośnie swojego oglądu sprawy :) Dlatego też widzimisię nie może definiować postępowania - trzeba przestrzegać prawa :P i dbać o tworzenie rozsądnych procedur (czego, jak już pisałam, zaniechał sąd w sprawie Janosikowej).

Pozdrawiam ponownie i dziękuję za miłą dyskusję w tamtym temacie.
Sadystka

Anonimowy pisze...

Janosikowa działała z premedytacją, z pełną świadomością tego, że wyłudza i oszukuje.

abnegat.ltd pisze...

A ci co przewiezli chore dzieci byli w stanie pomrocznosci jasnej :D

Powtorze sie - lekarz ma leczyc. Urzednik urzedowac. Robic trzeba swoje.
A ze system postawil tych ludzi przed koniecznoscia dokonania wyboru i wybrali strone ktora ma ludzka twarz?

Kto jest bez winy - niech rzuci kamieniem. Prawo glosu maja tylko ci co placa podatki nie wyszukujac luk, nie placa mandatow bo przestrzegaja przepisow drogowych, nie sciagaja z sieci kradzionej muzyki i filmow etc etc...

Prosto ocenia sie innych.

Dziekuje za udzial w mojej nieudolnej prowokacji wszystkim Dyskutantom, klaniam sie milej nocy zyczac

abnegat

Zadora pisze...

Wyboru nie mieli choćby kombatanci, na których się janosikowało bez ich zgody i świadomości. Z resztą to stary patent, prawda? Prawie jak martwe dusze.
To teraz wg. takiego rozumowania pieniądze z miejskiej puli na bezdomnych należy przekazać kombatantom na darmowe przejazdy taksówkami. I żeby zamknąć pętlę, podatki płacone przez taksówkarzy z tych pieniędzy, przeznaczone na poprawę stanu dróg przeznaczyć na tekturowe osiedla dla bezdomnych z bieżącą wodą, wctami, i placem zabaw dla bezdomnych dzieci. :(((
A lekarz ma leczyć, to jasne i zmuszanie go do podejmowania decyzji finansowych z poza jego kompetencji to granda.

Anonimowy pisze...

Abnegat: z muzyką i filmami chyba jednak trochę przesadziłeś. Przynajmniej w pl ściąganie muzyki i filmów jest w pełni legalne - przyznam, że nie wiem, jak jest w UK.
Za to rozpowszechnianie już nie koniecznie. Zależy od tego, na co właściciel praw majątkowych (bo copyright i prawa autorskie to zupełnie różne rzeczy - jak autor sprzedał copyright, to zwykle nie wiele może mimo, ze nadal jest autorem. Oczywiście żadna z tych 2 stron tego otwarcie nie przyzna) - zawsze można dać kopię kumplowi, reszta to kwestia woli kopyrajtera - więc zwykle nie.
I żeby było śmieszniej, to wszystko, co tutaj napisałem nie dotyczy oprogramowania - do niego stosuje się zupełnie inne prawo.
Moje wnioski nasuwające się juz kolejny raz, przy kolejnej okazji:
1) prawo z definicji jest głupie
2) ludzie powinni żyć w plemionach - wszelkie pojawiające się problemy rozwiązywane lokalnie przez grupę bezpośrednio zainteresowaną - bez potrzeby tworzenia prawa, bez możliwości przekrętów.
Szatox

flamenco108 pisze...

Abnegat, umyślnie (bo umyślnie, co nie?) zmieszałeś pojęcia prawa i procedur. NFZ nie stanowi prawa tylko procedury wykonawcze. Tutaj dyskusja jest nt. konffliktu pomiędzy realizacją prawa, którego nie dało się zrealizować zgodnie z procedurami, a procedurami właśnie - w normalnym świecie prawo jest ponad procedurami. Czyli jeżeli prawo mówi, że pacjent UB-ezpieczony ma prawo do opieki najlepszej, jaka jest dostępna, to taką ma otrzymać. A jeżeli procedura nie przewiduje, a pacjent wbrew staraniom przeżyje - może zaprocesować NFZ, bo nie zrealizował (co było psim jego obowiązkiem) prawa pacjenta.

A Janosikowa olała i prawo i procedury. Bo wystawiała z punktu widzenia prawa udzielała fałszywych uprawnień (skoro pacjent nie miał prawa do opieki, to było to łamanie prawa), a złamała procedury, bo nie miała prawa samodzielnie podejmować takiej decyzji. Ja jej za oszukanie NFZ nie potępiam. Potępiam za to, że próbowała okraść mnie. Czyli złamać prawo.

abnegat.ltd pisze...

Flamenco, ale jak by to rzec - o ile wiem, TK wyakzał niezgodność ustawy z konstytucja (?tego nie wiem na pewno?). Czyli jakby Janosikowa jednak stosowała się do ustawy nadrzędnej ;)