niedziela, 8 lutego 2009

Newcastle

Gdzies w zamierzchlych czasach, w 2 wieku naszej ery, niejaki Hadrian wyslal dzielnych legionistow by mieczem, ogniem i czym tam jeszcze krzewili cywilizacje wsrod narodow swiata. W ten to sposob powstala osada zwana Pons Aelius, co w mowie cywilizowanej znaczy Most Aeliusza - czyli rzeczonego Hadriana.



Jako ze rzymianie z racji nadmiaru wina, chowu wsobnego i cynowych widelcow oslabli nieco - juz 200 lat pozniej, w 410 miasto zostalo przejete przez Anglo-Saxonow i zmienilo nazwe na Monkchester.




Swa ostateczna nazwe Newcastle otrzymalo w AD 1080. Jako ze bunt przeciwko Normanom zakonczyl sie totalna demolka lokalu - syn Wilhelma Zdobywcy, niejaki Robert, z racji strategicznych zamek zbudowal od nowa. Gdyby remontowal ruiny, prawdopodobnie dzisiaj pisalbym o Oldcastlu.




Z racji swojego polozenia Newcastle sluzyl w sredniowieczu jako forteca podczas wojen ze Szkotami.




Swoj rozwoj zawdziecza handlowi welna, a w pozniejszych wiekach weglem.




Silnie zindustrializowany rejon, zamieszkaly glownie przez klase robotnicza, z malo liczebna klasa srednia.




Z racji pogody wiekszosc zdjec wyszla ponura i mglista...




Ale kilka zdjec zrobionych nad rzeka, przed zachodem slonca, oddaje klimat miasta.




Centrum miasta







A to nowoczesna bryla filharmonii. Ciekawe - wcale nie przypomina hotelu robotniczego...





Jezeli bedziecie przejezdzac - porzuccie na chwile samochod na parkingu i przespacerujcie sie po nabrzezu. Warto.

26 komentarzy:

eee-live pisze...

Śliczne miasteczko :)
Abi Ty chyba jednak nie wiesz czym ryzykujesz ;) Jak dalej będziesz tak cudownie opisywał różne miasta na wyspach, to ja się kiedyś wproszę ;P i nie będzie zmiłuj się, bo będę potrzebowała tłumacza z angielskiego na polski :)

dotty pisze...

A ja bym powiedziała, że może nawet się przeprowadzę. (ale chyba ten etap mam za sobą i pozostało mi siedzenie na d...) ;)
Wygląda na to, że Newcastle to miasto mostów.

Marta pisze...

Proszę szanownego pana- nie Wiliam Zdobywca, ale na polski to będzie Wilhelm Zdobywca, zwany też Wilhelmem Bękartem:)
Musiałam to napisać, wybacz:D

abnegat.ltd pisze...

Ladne miasto :D

Marta, dzieki za korekte - juz poprawiam ;)

lavinka pisze...

Aleś mi prezent zrobił! Uwielbiam stalowe konstrukcje, nawet mam z nich piątkę w indeksie ;)

Anonimowy pisze...

Ładne miasto i mosty też solidnie się prezentują... ja dziś przejeżdżałam przez remontowany most na Sanie i mam nadzieję, że po zakończeniu prac będzie się wyglądał nie gorzej niż te na zdjęciach :-)
Krysia

eee-live pisze...

No dobre my tu tak się rozpływamy nad urokami miasta ale trzeba też powiedzieć, że zdjęcia są śliczne :) Jak dla mnie to najlepsze są zdjęcia 4 i 9 mimo że tak różne :)

abnegat.ltd pisze...

EL, jak by co to w albumie zamisat Staithes wisza teraz zdjecia z Newcastle. Pod zdjeciem jest taki maly guziczek pt. Full Size - wrzucilem 1200x800, jak by co to na tapete jak znalazl ;)

Krysia, jak juz most powstanie (do konca) to wrzuc jakies zdjecie - dla powrownania :)

Lavinka, kliknij w moj album - sa tam powiekszenia (instrukcja powyzej ;)

eee-live pisze...

Abi idę do albumu :)))

Anonimowy pisze...

Hmm... tubylcy mówią, że remont tego mostu na dwa lata jest rozłożony... ale postaram się może bliżej wiosny przy kolejnym pobycie na Podkarpaciu jakiegoś uwiecznienia dokonać :-)
Krysia

abnegat.ltd pisze...

Dorzucilem jeszcze jeden landszafcik w oryginalnym rozmiarze 3888x2592 - ot jak by kto chcial miec rozowe niebo z mostem na pierwszym planie ;)))

eee-live pisze...

Abi czy ty mówisz o tym zdjęciu co ostatnie jest?
Jak tak to właśnie poszło na tapetę :)

abnegat.ltd pisze...

Ciesze sie ze sie podobalo ;)

eee-live pisze...

Pewnie że się podobało :) A jak fajnie na pulpicie wygląda :D

Anonimowy pisze...

fajne zdjęcia :) znajoma z Polski tam mieszka, ja tylko przejeżdżałam parę kilometrów obok w pędzie do Northumberland :)
metaksa

kiciaf pisze...

A ja właśnie chciałam się dopomnieć o nowe widoczki miejscowe, a tu prosze taka ładna niespodzianka. Zdjęcia ekstra.
Zaganiana jestem ostatnio bardzo to i udzielam sie niewiele. Wpadłam własnie na chwilę do dom, głównie psa wyprowadzić (i nakarmić węża) i wybywam. Sie dzieje ! Plany wyjazdowe i nie tylko idę omawiać. Jak się wszystko uda to będę mieć dużo czasu i będę robić tylko to co chcę. Ha!

abnegat.ltd pisze...

Metaksa, slychac tam polski na ulicy czasem ;)

Kiciaf, czyzby wyjazd sluzbowy na wysunieta placowke? To ja poprosze o opisy :)

tanczaca w deszczu pisze...

Pięknie, a ta dzielnica robotnicza, cudna ;) Moja niezdrowa słabość do 19, początku 20tego wieku czuje się całkowicie usatysfakcjonowana ;)

Anonimowy pisze...

pisza tylko dziewczyny chyba- Cie lubia chociaz podobno "chlopy to swine"- jak zauwazyla pani Kiciaf
Musze sie nad tym zastanowic czy cos w tym jest.
obomik

abnegat.ltd pisze...

Tanczaca, oni tam ponoc przebudowali cale nabrzeze. Ponoc panowie ktorzy sie tym zajmowali zadbali rowniez o swoje konta - dzieki czemu zajal sie nimi skarb panstwa. Czyli wyladowali w pudle ;) Ale trzeba przyznac ze miasto jedt urokliwe.

Obomik, sie jakos do tej pory nie zastanawialem. Ale jako ze ja preferencje mam raczej hetero to moze i lepiej??!? 8O

Anonimowy pisze...

a ja sie pochwale, ze jestem zdecydowanym hetero....
i co teraz ?
obom
prawidlowa odpowiedz jest" nic"

kiciaf pisze...

Na żadną wysuniętą placówkę się nie wybieram. Zamierzam jednak intensywnie podróżować w cześci tylko za środki własne. Plany są bardzo ambitne. Zamierzam się stać globtrotuarem.

kiciaf pisze...

Na żadną wysuniętą placówkę się nie wybieram. Zamierzam jednak intensywnie podróżować w cześci tylko za środki własne. Plany są bardzo ambitne. Zamierzam się stać globtrotuarem.

Zadora pisze...

Obom
jeśliś hetero to skąd u Ciebie ten nick? :)
Mam nadzieję, że Twój komentarz na temat płci odnosił się tylko do tego posta. Ja też się czasem u Abiego odzywam, a jak długo żyję (zeszło kawałek) to cech kobiecych u siebie nie zauważyłem. Przynajmniej tych zewnętrznych identyfikację ułatwiających.
Abi
Nareszcie użytek ze sprzętu robisz i pokazujesz znowu efekty. Ten kamienny most nad ulicą, dla mnie bardzo siiii :DD

basia.acappella pisze...

Super fotki i komentarz. Przeczytałam też uważnie uwagi komentatorów - zasłużenie zachwycone ;D
Nic dodać ponad to, że jakoś nie dotarłam, choć bardzo chciałam (głównie dla legendarnego 'riverscape', ale widzę, że znacznie więcej szczegółów oko cieszy...)
Może kiedyś...

abnegat.ltd pisze...

Obom, nie bierz moich odpowiedzi calkiem serio :D Ja sobie zazwyczaj zartuje...

Agregat, jakie mi swiatlo ucieklo - niech zaraza zezre :D Mialbym na tle zimowo - granatowego nieba oswitlony czerwonym swiatlem most na rzece... Jeszcze na to zapoluje.

Basiu, to moj pierwszy raz w Newcastlu - zazwyczaj tylko lotnisko ogladalem. Zamierzam wrocic i to calkiem szybko na powtorke. Poza tym wiosna jazzowa sie zaczyna, powazna tez - rusza w lutym - trzeba sie zaczac ukulturalniac bo czlowiek zdziczeje :D