niedziela, 18 stycznia 2009

Autoprodukcja

Jaki jest najlepszy biznes? Juz Don Vito Corleone zachwycal sie nad takim ekonomicznym, samonakrecajacym sie perpetuum mobile. Jedna z rodzin nowojorskich miala dwie firmy: spedycyjna oraz remontowa. Spedycyjni psuli drogi, wozac towary przeciazonymi ciezarowkami, a czesc remontowa zarabiala na tym ciezka kase. Panta rhei w wyjatkowo wysublimowanej formie.

- Podstacja Na Zadupiu, zgloscie sie! - dolecialo z glosnika. Zaraza, co znowu? Toz norme odrobilem na nastepne trzy dyzury... - Pojedziecie do miasta. Jakasi letniczka ma bole w plecach. Pojedziecie to zobaczycie .
Taaa. Chyba ze dostane slepoty. Albo napadu drgawek. Tez mi powod wyjazdu karetki - plecy bola. Osrodkowy pewnie do chalupy polazl i w d.pie ma wszystko - a ty czlowieku maszeruj, glosno krzycz.

- Dzien dobry, Abnegat, co sie dzieje? - zagailem standardowo po przyjezdzie.
- Doktorze, okrutnie mnie postrzyknelo, ruszyc sie nie moge. Ja bardzo przepraszam ze do was dzwonie, ale my nie stad i w osrodku nam powiedzieli zeby na pogotowie dzwonic.
Skoczyl mi gul - tak gdzies do siedmiu. Jak dorwe tego obiboka, to mu powiem "ti ti". A poki co rachuneczek mu sie wysle do pokrycia. Jak zabuli 200 za wyjazd karetki to moze nastepnym razem zacznie robic swoje.
- Prosze pokazac gdzie boli.
Plecy sie ogladnelo, w nereczki popukalo. Hm. Wyglada ze korzonki jakowes niewiaste drecza. Ubytkow neurologicznych zadnych, poza bolem wszystko OK.
- Miala juz Pani kiedys podobne dolegliwosci?
- Mialam. Nawet lekartwo mam - mowiac to, wyjela i pokazala fiolke z Voltarolem. - Ale sie sama balam brac, bo moze to nie to samo.
- Bardzo slusznie. Ale wyglada ze to to samo. Prosze zazyc tabletke teraz, poprawic druga na rano, powinno pomoc.
Dopisalem jeszcze recepte na drugie lekarstwo, spisalismy papiery i polezli do karetki.

Piec minut pozniej lezalem sobie w lozeczku i z uczuciem dobrze spelnionego obowiazku zabieralem sie do wypelnienia najwazniejszego zadania lekarza na dyzurze. Czyli spania, kiedy tylko sie da. Bo nie znasz dnia ani godziny kiedy bedziesz potrzebny...
... dryn dryn. Zadzwonilo za sciana. Po czym uslyszalem jak ratownik wykrzyknal: -Natychmiast! - i pukanie w sciane. Pospalem.
- Gdzie jedziemy?
- Ten sam dom. Maja tam nieprzytomna. Klatwa jakas nad chalupa wisi czy co?
- Zobaczymy.

Wpadamy klusem po schodach - kieruja nas do tego samego pokoju. Na podlodze lezy moja pacjentka, nieprzytomna, przezroczysto-zielona. ABC? - oddycha. Mile i to. Ja wbilem venflon, ratownik zmierzyl cisnienie.
- 50/0 - scenicznym szeptem udzieli kluczowych informacji.
Co by w zasadzie wszystko tlumaczylo. Rozpuscilem leki i zaczalem pomalutku lekowac pacjentke. Pomalutku, bo pacjent z bijacym sercem nie powinien dostawac duzych dawek adrenaliny. Po kilku malutkich dostrzyknieciach pacjentka otworzyla oczy.
- Co sie stalo?
- Prawdopodobnie Voltarol zaszkodzil. Miala Pani kiedykolwiek problemy po tych tabletkach?
- Nieeee - odpowiedziala niewyraznie. - Ostatnim razem bylo mi troche niedobrze. Ale nigdy nie mialam takich problemow.
- Wyglada na to ze jest Pani uczulona na NLPZety*.

Zapakowalismy pacjentke na nosze i odwiezli do szpitala.
Wyszla kilka dni pozniej z rozpoznaniem wstrzasu anafilaktycznego.

Jak to sobie mozna prace zalatwic.
Zebym jeszcze na tym takie kokosy zbijal jak nowojorscy mafiozo...

*Niesterydowe Leki Przeciw-Zapalne

25 komentarzy:

Anonimowy pisze...

czyli dobrze, że trafiło na Ciebie od samego początku :-)
metaksa

dotty pisze...

A kto mógł wiedzieć, że tak będzie. Przecież kobieta mówiła, że stosowała już ten lek.

Anonimowy pisze...

widocznie Abi zrobił na kobiecie takie wrażenie ;-)
metaksa

abnegat.ltd pisze...

Metaksa, czy ja wiem. Moze faktycznie to moj urok osobisty zadzialal ze babka zzieleniala i krew w buty splynela ;D

Dotty, nie wiadomo co komu pisane jest, niestety. W tym calym nieszczesciu mile bylo to ze niedaleko bylo.

Zadora pisze...

Już Charli Chaplin w "Brzdącu" dał podstawy takiego działania. Najpierw kamulem przywalić, żeby potem szybkę móc wstawić.
Ale żeby zaraz kobiety plackiem padały a ciśnienie siadało do poziomu razem z nimi, to musi urok osobisty tak działa!:))

dotty pisze...

Taak, kolejna, chciała być znowu ratowana, a telefon nie pytała? (no nie chodzi mi o 999) ;P

basia.acappella pisze...

A ile trwa(łaby) próba uczuleniowa na ten lek?...

abnegat.ltd pisze...

Agregat, faktycznie, technika wcale nie najnowsza. Musi co dolozylem od siebie ;)

Dotty, to byly czasy gdy komorek chyba jeszzcze nie bylo ;)

Basiu, NLPZtom sie prob nie robi. A wstrzas po podaniu tabletki to naprawde rzadka sprawa.
Tutaj wywiad byl podstawa - zeznala ze brala i nic sie nie dzialo. Dopiero potem sobie przypomniala, ze niedobrze sie jej zrobilo ostatnim razem. Tak czy inaczej - rzadkosc :)

Anonimowy pisze...

w medycynie wszystko może się zdażyć - piękno i jednocześnie przekleństwo
meedic

dotty pisze...

No cóż komórek nie było, to musiała przecież zadzwonić na ogólny namber. ;)
Jakby do każdego leku stosować jakoweś próby uczuleniowe, to pachniałoby absurdem. Ale czy uczulenie na salicylany jest rzeczywiście aż tak rzadkie?

eee-live pisze...

Oj tak, tak! Zgadzam się z przedmówcami to urok osobisty musiał tak zadziałać ;)

abnegat.ltd pisze...

Meedic, no wlasnie :)
Dotty, rzadkie nie jest. Ale uczulenie to nie to samo co wstrzas.
EL, ze niby powalam ludzi samym widokiem? Taaaa....

eee-live pisze...

Abi no na to wygląda :)

dotty pisze...

Właśnie, wszystkie znaki na ziemi i niebie na to wskazują. ;)

Zadora pisze...

Rzadkie ale zdarza się traumatycznie.
Polopiryna też zabić może.
Lata temu (80-te) 1,5 letni synek znajomych po podaniu aspiryny na przeziębienie, zmarł w ciągu tygodnia. Chyba mu podawano aspirynę kilka dni, trafił do szpitala i po 2 dniach w szpitalu - exitus. Post factum stwierdzono niezwykle rzadką przypadłość, zespół kogoś tam (nazwisko). Reakcja gwałtowynm stłuszczeniem wątroby na salicylany i dziękujemy.

dotty pisze...

Zespół Reye’a. U małych dzieci powinno się stosować paracetamol raczej.

abnegat.ltd pisze...

Z zespolem Reye'a to tak w sumie nie do konca wiadomo o co chodzi z aspiryna - uwaza sie obecnie za czynnik sprzyjajace (ale ja anestezjolog jestem, dzieci rzadko lecze albo i wcale - tu by sie jakis pediatra przydal), ale nie wywolujacy. Mianowice zaobserwowano osoby z zespolem Reye'a ktore aspiryny nie braly.

Zalecenia sa proste - w USA do 19, w UK do 16 r.z. nie powinno sie leczyc aspiryna, chyba ze sa inne wskazania do podania kwasu acetylosalicylowego.

inessta pisze...

Abi, co do uczulenia to czasem trudno powiązać niestrawność czy inne wysypki z połykanym lekiem. Ja swego czasu miałam zapodaną dwutygodniową kurację augmentinem. Tak mnie uraczyła pani dermatolog, lecząc moje ropne pryszcze zwane trądzikiem. Miałam już za sobą naukę na Akademii Medycznej a nawet pracowałam już kilka lat w służbie zdrowia.Wiedziałam jakie są objawy uczulenia i wstrząsu. Po tygodniu przykładnego łykania tegoż augmentinu, wieczorem zaczęła mnie swędzieć skóra a nad ranem miałam już bąble, stan uporczywej śwędziawki i duszności. Oczywiście nawet nie skojarzyłam, że ten stan jest wynikiem łykania antybiotyku.Nigdy wcześniej nie miałam sensacji po zażywaniu leków.Mamie się dostało, za karmienie mnie pomidorami (na nie też mam lekkie uczulenie). Skończyło się wizytą na lokalnej izbie przyjęć i tygodniowym pobycie w szpitalu. Lekko nie było.

eee-live pisze...

Odnośnie różnych dziwnych reakcji na leki to nie mogę brać żadnych musujących nawet Calcium co dla alergika jest niezbyt przyjemne, a po jednym antybiotyku serducho jakoś tak dziwnie szybko przyspiesza,

Anonimowy pisze...

a mysmy sie kiedys strachu ojedli przy mojej mamie...dostala biseptol na zeba..i w krotkim czasie z chodzacej stala sie lezaca i ledwo zywa..chyba wszystkie efekty uboczne jakie mogly wystapic miala..na szczescie szybko udalo sie skojarzyc ta dziwna "chorobe" z jej przyczyna bo w nieswiadomosci byla sklonna kontynuowac kuracje..
I'vena

tanczaca w deszczu pisze...

Fakt ;)

Anonimowy pisze...

moją całkiem niezłą nauczką było usłyszenie na konferencji dla lekarzy zdania "pytam się go, jakie leki bierze i nie powiedział mi, że przeciwbólowe. a jak się je bierze razem z tym lekiem, to się umiera w 2 miesiące" - NIGDY wśród wymienianych leków po pytaniu lekarza z moich ust nie padło słowo "i przeciwbólowe"... nie wpadłabym chyba na to, że mogą być one tak szkodliwe i że w ogóle trzeba je wymieniać... chyba zaczynamy powoli wszelkie apapy, panadole i te inne traktować jak wodę.
metaksa

dotty pisze...

Kto zaczyna, to zaczyna. ;]

lavinka pisze...

To mi się przypomniało kiedyś jak mi lekarka przepisała lekarstwo na ospę wietrzną (przechodziłam nieszczęśliwie w liceum) i okazało się,że mam uczulenie... i pan z pogotowia wyglądał na nieco wkurzonego, bo ponoć na to lekarstwo kawał świata uczulony i nie powinnam go dostać. Na szczęście zmieniłam przychodnię i drugie szczęście na ospę choruje się tylko raz.
BTW jedna krosta wyżarła mi pieprzyk odziedziczony po babci. Bu.

abnegat.ltd pisze...

Innesta, czasem patrzymy na drzewa lasu nie widzac ;) I najprostsze wyjasnienia nam umykaja.

EL, uczulenie na babeliki? A co z szampanem???

I'vena, to jest zawsze paskudne. Poza tym wysypki czy sraczki (zwane biegunkami ;) to jeszcze jest najmniejszy problem...

Hej, Tanczaca - dobrze ze Cie z tego bloku wypuscili wreszcie :)))
PS. Nie wchodza mi moje komenty do Ciebie. Czy cos musze zrobic zeby sie opublikowac, czy to system mnie zzera? (...czy Gospodyni ;)))

Metaksa, nie wiem co za cykute wymieniony dochtor mial na mysli, ale wszystkie przeciwbolowce maja mase dzialan ubocznych. Wiekszosc uszkadza nerki, superbezpieczny paracetamol uszkadza watrobe. Nie mowiac o reakcjach alergicznych, fatalnym wplywie na blone sluzowa zoladka i dwunastnicy, uszkodzenia ukladu oddechowego, trzustka, oczy, zespoly Sevens-Johnson'a i Lyell'a, zaostrzenia lub indukcja colitis ulcerosa i cala kupa innych, nieoczekiwanych zdazen. Pytanie jest o czestosc - zasadniczo na liscie powyzej im dalej w las - tym rzadziej. Zawsze wychodze z zalozenia - jak jest cos potrzebne, to jesc.
Nie nalezy tego mieszac ze soba - chyba ze lekarz zaleci inaczej :DDD

Lavinka, witaj :) Zasadniczo, co komu pisane - jak sie ma trafic uczulenie to sie trafi. A pieprzyka po babci szkoda ;)